sobota, 21 stycznia 2017

Figi zapiekane z mozzarellą

  Zdecydowanie nie jest to odpowiednia pora na figi, ale jak najbardziej na nowy post. Napisałam go już dawno temu i choć wtedy czas był odpowiedni, niestety nie doczekał się publikacji. Znów nawaliłam!
  Takie śniadanie wymaga trochę wiecej pracy, ale świetnie wygląda no i oczywiście smakuje. Przecież o to nam chodzi-wnętrze!!! Od razu nasuwa mi się pewne porównanie. Drogie Panie i Panowie do naszego wspaniałego ubioru (nie mówię tu o stroju, który ma być zgodny z najnowszymi trendami, tylko o tym, który jest nasz) warto dodać nasze piękne wnętrze. Dopiero ta całość tworzy fantastyczny look. Co z tego, że opakowanie jest piękne, skoro cała reszta nie gra? Warto poczuć się dobrze z samym sobą, wiem, że nie jest to proste... Jest to potwornie trudne i choć przez chwilę bylam nawet przekonana, że dam radę, bańka prysła. Zamiast walczyć o siebie poddałam się uznałam, że jest ktoś kto zrobi to za mnie, albo chociaż pomoże. Strata czasu.
  Zawsze uważałam, że strój idealnie ze mną współgra. JASNE chyba tylko na papierze!!! Coś co powinno być oczywiste, a wcale takie nie jest. Jesteśmy dla siebie największymi krytykami, a to my powinniśmy jako pierwsi siebie doceniać. Nikt inny za nas tego nie zrobi nawet jeśli uwazamy, że jest bliski naszemu sercu. Nie mówię tu o byciu aroganckim egoistą, a feee!!! Nie!!! Czasem warto uśmiechnąć się do własnego odbicia w lustrze i poczuć, że to co na zewnątrz idealnie gra z tym co wewnątrz. Nagle zobaczycie jak cały świat się do Was uśmiecha :D Ile razy powtarzałam sobie i innym, że doceniam swoje drobne osiągnięcia...? Nigdy tego nie robiłam, zawsze tylko gruba sprawa zaslugiwała na och i ach... Szkoda, bo te drobne napędzają bardziej, bo zdarzają się częściej i zwykle bez wielkiego wysiłku, bo są naturalne, nasze. Trzeba tylko je dostrzec, w każdym momencie możemy zwrócić uwagę na to co mówimy, jak mówimy czy robimy i wierzcie mi to jest mega zaskoczenie... Zbyt często za dużo sobie wmawiamy, "i tak się nie uda", "nie ja przecież nigdy tego nie zrobię", " każdy zasługuje tylko nie ja", a tak naprawdę stać nas na świetne decyzje i możemy wszystko, wystarczy tylko spróbować!!! O tym co jest dobre dla nas decydujemy tylko MY, a nie świat zewnętrzny, nikt nie przeżyje życia za nas... Ktoś doradzi, narzuci swoje pomysły i sobie pójdzie, ale my z tym zostajemy i tylko od nas zależy czy nam to pasuje, czy nie! To nasze życie i nasza decyzja :D Szkoda, że taka trudna, a może nie, może wystarczy wytyczyć cel i się go trzymać? Może tak bardzo pragniemy szczęścia, że szukamy go nie tam gdzie trzeba...?
 Znów zaczynam od początku, troszkę mądrzejsza i bogatsza w pewne doświadczenia... Pewnie jeszcze nie raz zrobię jakąś głupotę, ale wiem jedno nie ma takiego bagna z którego nie da się wydostać... Jeśli się czegoś chce to trzeba konsekwentnie do tego dążyć.
Piękniejmy każdego dnia, zdrowe serce to radosne i szczęśliwe serce :D

Figi zapiekane z mozzarellą    

Składniki:

* 2 świeże figi
* 2 plasterki mozzarelli
* 2 plasterki szynki parmeńskiej
* rukola
* swieżo zmielony pieprz
* gęsty sos balsamiczny
* 1 łyżka miodu
* garść uprażonych orzechów włoskich lub pinii










Przygotowanie:

Zaczynamy od rozgrzania piekarnika, nastawiamy temperaturę na 200 stopni. Ogonek figi rozcinamy delikatnie na krzyż. Układamy w naczyniu żaroodpornym, wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 13 minut. Po wyjęciu z piekarnika w nacięcie wkładamy  po kawałku mozzarelli, otulamy szynką parmeńską i układamy na rukoli. Na koniec skrapiamy sosem balsamicznym, polewamy miodem, posypujemy orzechami. Nasępnie całość doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i solą morską.

Smacznego!!!














czwartek, 13 października 2016

Bagietka z figą, rukolą i serm kozim

 Lubię moje dni wolne, przede wszystkim dlatego, że spokojnie mogę zjeść śniadanie. Mogę pomyśleć na co mam ochotę i spełnić swoje zachcianki... Czasem bywa tak, że jedyne co może mi sprawić przyjemność, to chwila odpoczynku. Zapominam wtedy o jedzeniu, wrzucam w siebie coś szybko, jakaś słodka bułka i znikam w domu... Z ubraniem mam tak samo, uwielbiam dni kiedy czuję, że wyglądam kobieco, kiedy kombinuję ze strojem. Niestety są i takie gdy otwieram szafę i zakładam cokolwiek bylebym nie musiała tego prasować.... Buuu... Całe szczęście pojawia się taki dzień, gdy szafa już nie posiada wyprasowanych ubrań, a ja się nagle budzę z letargu- bo tak się wtedy czuję...
Tak niewiele potrzeba, by zwykły dzień stał się wyjątkowy, trzeba tylko, albo aż chcieć... Nie jesteśmy cyborgami i każdego dopada zmęczenie. Cieszę się, że smutnych poranków jest mniej niż tych którym towarzyszy uśmiech, że są dni kiedy mój mózg nie jest leniwy i, że są wokół mnie wspaniali ludzie...
Moje wyjątkowe śniadanie to bagietka, nie upiekłam jej sama, ale zaoszczędzony czas wykorzystałam na inne przyjemności... Nie można każdego dnia czuć zapachu gorącego pieczywa, bo przestaniemy doceniać jego wyjątkowość, choć gdybym miała na to czas i siły...

Bagietka z figą, rukolą i serm kozim


Składniki:

* bagietka
* figa
* 4 plasterki sera koziego lub mozzarelli
* plaster szynki parmeńskiej
* garść rukoli
* masło
* świeżo zmielony pieprz




Przygotowanie:

Bagietkę smarujemy masłem, dajemy garść rukoli, na niej układamy szynkę, ser kozi lub mozzarellę, a na koniec pokrojoną na plasterki figę. Posypujemy świeżo zmielonym pieprzem. Bagietkę można też posmarować serkiem almette chrzanowym. Zajadamy z apetytem.

Smacznego!!!






wtorek, 11 października 2016

Sałatka z figą, fetą, avocado i sosem miodowym

Sałatka powstała pod wpływem chwili. Czasem tak mam,że zaglądam do lodówki i niektóre składniki krzyczą, zaraz minie nam termin ważności... Musiałam się nimi zająć. Wyjęłam, wrzuciłam i jest pyszna kolacja :D Najlepiej jest przygotować sobie zdjęcia, a potem je wysłać w kosmos... Dobrze, że jedno wysłałam dalej, chociaż ono mi zostało...

Sałatka z figą, fetą, avocado i sosem miodowym 

Składniki:

*  opakowanie mixu sałat
*  2 figi
*  0,5 opakowania sera feta
*  avocado
* garść orzechów włoskich

Sos:

* 2 łyżki miodu
* 1,5 łyżki soku z cytryny
* 1 łyzka oleju
* świeży pieprz
* szczypta soli




Przygotowanie:

Robiłam w dwóch miseczkach, do każdej włożyłam sałatę, pokroiłam w kostkę fetę. Avocado obrałam pokroiłam na paseczki, orzechy posiekałam na drobniejsze kawałki i podprażyłam na suchej patelni. Wszystkie składniki dorzucamy po kolei, na koniec dajemy pokrojoną figę i polewamy przygotowanym sosem.

Smacznego!!!!


wtorek, 4 października 2016

Szarlotka sypana

  Genialny przepis, a dzięki temu i ciasto :) Zdecydowanie polecam zabieganym, sprawdzi się też, gdy ktoś wpadnie z niespodziewaną wizytą. Jedyną czasochłonną czynnością jest obieranie i tarcie jabłek, cała reszta to pestka. W prostocie tkwi siła, po raz kolejny przekonałam się, że nie trzeba kombinować, żeby osiągnąć wspaniały efekt. Tak też bywa w życiu im bardziej się staramy, tym gorzej wychodzi. Czasem niewiele potrzeba, żeby przekroczyć granicę dobrego smaku.
  Kobiety powinny się często spotykać, bo wbrew pozorom nie zawsze jest tak, że gadamy tylko o głupotach, choć uważam, że i to jest potrzebne, ale przede wszystkim bywają dla siebie inspiracją. Własnie taki popołudniowy wypad rowerowo - rolkowy przyczynił się do powstania tego ciasta. Jedna mama drugiej mamie powiedziała o przepysznej szarlotce. Tyle czasu biegała mi po głowie, że jak tylko zobaczyłam, że mam w domu jabłka już nic nie mogło mnie powstrzymać. Pierwszą upiekłam zgodnie z przepisem i była pyszna.  Czegoś mi jednak brakowało Chrupiąca skorupka, niebo i pomyślałam sobie, że dodatek orzechów zachwyciłby mnie jeszcze bardziej i nie myliłam się.  Kupiłam też lody śmietankowe które podobnie jak jogurt miały w osobnej przegródce sos wiśniowy, 2 w jednym.
Korzystałam z przepisu z blogu Moje Wypieki


Szarlotka sypana                                              


Składniki:

* 1 szklanka mąki pszennej
* 1szklanka kaszy manny
* 1 szklanka cukru
* 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
* 1,5 kg jabłek
* 2 płaskie łyzeczki przyprawy do szarlotki
* 170g zimnego masła

Dodatkowo:

* 1/4 szklanki orzechów włoskich
* 3 kostki czekolady
* bita śmietana
* lody
* sos wiśniowy

Przygotowanie:

Jabłka obieramy, następnie wydrążamy środki i trzemy na tarce o grubych oczkach.
Tortownicę o średnicy 23cm wykładamy papierem, tworzymy taką spódniczkę (papier kładziemy na spód formy i zamiast do góry  ciągniemy w dół i zapinamy obręcz). W ten sposób jeśli coś wypłynie zatrzyma się na papierze, a nie na blaszce. Boki tortownicy smarujemy masłem.
Mąkę, kaszę, proszek przesiewamy przez sitko dodajemy cukier i wszystko mieszamy razem. Dzielimy na 3 części. Pierwszą część wysypujemy na dno tortownicy, następnie dajemy połowę startych jabłek posypujemy płaską łyżeczką przyprawy do szarlotki i równomiernie rozsypujemy drugą część suchych składników. Następnie znów wykładamy starte jabłka posypujemy suchymi składnikami i  posiekanymi orzechami. Na koniec na tarce o dużych oczkach trzemy masło. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 60 minut. Po wyciągnięciu posypujemy startą czekoladą.
Na talerzu dajemy kleksa z sosu i tworzymy wzory, następnie układamy kawałek szarlotki, wyciskamy bitą śmietanę i nakładamy gałkę loda.

Smacznego!!!






sobota, 1 października 2016

Sałatka z figami, rukolą i mozzarella

Też tak macie, że chata wolna, dziecko wyjechało, można w końcu skorzystać i dopada was przeziębienie... Z ledwością wstałam z łóżka o 14, stwierdziłam jednak, że nie mogę tak zmarnować dnia i wybrałam się do sklepu. Było pysznie, na chwilę nawet poczułam się lepiej :) Przygotowanie, zdjęcia- znów poczułam wewnętrzną radość, przyjemność, której dawno ze mną nie było.
W ten sposób powstała sałatka z figami... Uwielbiam te owoce i mam zamiar wykorzystać je na maxa. Najważniejsze jest, że można z nich stworzyć coś pysznego, pięknie wyglądającego, a przy tym niewymagającego dużego nakładu pracy.
Przepis podpatrzyłam na Kwestii Smaku.

Sałatka z figami, rukolą i mozzarella  


Składniki:

* 2 świeże figi
* kulka mozzarelli
* 2 garści rukoli lub
   mixu sałat

Dressing żurawinowy:

* 2 łyżki żurawiny ze słoiczka
* 1 łyżka miodu
* 2 łyżeczki soku z cytryny
* świeżo zmielony czarny pieprz
* 1 łyżeczka oliwy extra vergine

Przygotowanie:


Składniki dressingu dajemy do miseczki, wszystko mieszamy razem. Figi i mozzarelle kroimy a plasterki. Na talerzu wykładamy sałatę, a na niej na przemian układamy plasterki sera i figi, a na koniec polewamy dressingiem.
Prawda, że łatwe...?

Smacznego!!!










wtorek, 27 września 2016

Ciasto czekoladowe z oreo, jeżynami i rafaello

  Wspaniały dzień, wyjątkowo słoneczny i wyjątkowo przyjemny, uwielbiam takie popołudnia... Ponad godzinna jazda na rolkach, niby nic, a jednak odczułam. Byłam tak zasapana, że ledwie łapałam porządny oddech, słaba forma... Wokół jeziora nyskiego powstał raj dla rolkarzy, poza tym,że jest świetna nawierzchnia jest jeszcze fenomenalny widok- jezioro i góry.  Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, wiele osób postanowiło spędzić ten dzień na świeżym powietrzu, jest nadzieja...
Torcik urodzinowy piekłam około północy, rano we mgle zrywałam jeżyny i robiłam masę. Są osoby dla których warto zarwać nockę. Pojawiają się nieoczekiwanie i całkiem nieoczekiwanie sprawiają, że wszystko przewraca się do góry nogami, a życie smakuje lepiej... Nie zaszalałam jakoś specjalnie, ale brałam pod uwagę preferncje smakowe. Miał być sernik kokosowy, ale w międzyczasie wyskoczyło coś innego i musiałam trochę zmodyfikować plany... Z kokosem zostało rafaello...
Można zmiksować jeżyny z cukrem pudrem i polać ciasto sosem, albo przyozdobić talerz, a na nim położć kawałek ciasta:) Kwaskowate jeżyny świetnie przełamują słodycz ciasta...


Ciasto czekoladowe z oreo, jeżynami i rafaello

Składniki:                                                               


Ciasto czekoladowe:

* 125 g masła
* 100 g cukru
* 300 g gorzkiej czekolady
* 2 łyżki oleju roślinnego
* 2 duże jajka (rozmiar L)
* 4 żółtka
* 2 łyżki kakao
* 4 białka  
* 3 łyżki cukru dark muscovado                             * szczypta soli           
* opakowanie ciastek oreo                                                                    
                                                                                                       
Krem z bitą śmietaną i z mascarpone:

* 200 g śmietanki 36% schłodzonej
* 150 g serka mascarpone, zimnego
* 2 łyżki cukru pudru
* 3 łyżki masy śmietankowej w proszku

Dodatkowo: 

* świeże owoce: jeżyny, maliny, truskawki, figa
* 2 łyżeczki cukru pudru do posypania
* opakowanie Rafaello

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni (góra, dół, bez termoobiegu). Formę o średnicy 26 cm (ja zrobilam w dwóch feremkach 20 cm) smarujemy masłem.
Ciasto: Do miseczki wkładamy połamaną czekoladę, dodajemy masło i wlewamy olej, umieszczamy nad garnkiem z gotującą się wodą, i mieszamy do uzyskania gładkiej masy.
 Do miski wbijamy dwa całe jajka, dodajemy 4 żółtka, kakao, cukier muscovado, sól i miksujemy do połączenia składników. Następnie wlewamy roztopioną masę czekoladową i miksujemy do czasu aż powstanie jednolita konsystencja (około 2-3 minuty).
Do miski dajemy białka, szczyptę soli i ubijamy na pianę przez około 3 minuty. Potem dodajemy po trochę cukru, cały czas mieszamy (około 5 minut), aż piana będzie sztywna, gęsta i błyszcząca. Pianę dodajemy do masy czekoladowej w dwóch partiach. Miska powinna być wyższa, bo po dodaniu piany ciasto zwiększy swoją objętość. Przy dodawaniu piany nie używamy miksera, mieszamy delikatnie łopatką lub łyżką. Następnie dodajemy połamane na 4 kawałki ciasteczka oreo i deikatnie mieszamy. Ciasto wykładamy na dno formy, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika na 35 minut. Po tym czasie ciasto wyjmujemy i studzimy, nie ma co się przejmować gdy trochę opadnie, bo tego właśnie oczekujemy. Jeśli jednak ciasto nie opadnie można łyżeczką, delikatnie, wydrążyć środek, pozostawiając 1,5 centymetrowy brzeg. Przed nałożeniem kremu ciasto musi być całkowicie wystudzone, bo inaczej krem mascarpone się rozpłynie.
  Przygotowujemy owoce: myjemy i osuszamy na papierowym ręczniku
  Krem mascarpone: Do zimnej miski wlewamy zimną śmietanę, dodajemy mascarpone, cukier puder i ubijamy na sztywną, gęstą i puszystą masę. Ubijanie zaczynamy na mniejszych obrotach, po około 2 minutach gdy składniki już się połączą zwiększamy obroty do maximum i dodajemy 3 łyżki masy śmietankowej w proszku. Wykładamy krem w zagłębienie czekoladowego ciasta, układamy fantazyjnie owoce i kuleczki rafaello. Wkładamy na godzinkę do lodówki, a przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!!!






wtorek, 2 sierpnia 2016

Zupa z bobem

  Piszę post w pierwszy dzień urlopu, obiecałam fance mojego bloga, a szczególnie zupy z soczewicą - Madziu to dla Ciebie. Wybacz mi, że tak późno :) Obiecałam to jeszcze jednej osobie, więc są dwie i nie mogę ich zawieść :D Post będzie konkretny, bez zbędnych opisów tego co się dzieje u mnie. Napiszę tylko, że warto czuć i myśleć sercem, ale do tego trzeba się wsłuchać w samego siebie, a cała reszta pięknie się ułoży. Nic nie dzieje się od razu, warto poczekać, by uśmiechać się z głębi serca :) Życzę Wam tego i uciekam na urlop, pełen słonecznych, radosnych dni!!!
Zupa szybka i bardzo smaczna, w sam raz na letnie upały. Przepis pochodzi z Kwestii Smaku.

Zupa z bobem                                                        

Składniki:

* 2/3 szklanki ugotowanego i obranego bobu
* 1/2 kglodych ziemniaków
* 2 łyżki oliwy extra vergine
* 1 łyżka masła
* 3 ząbki czosnku
* 1 litr bulionu jarzynowego lub drobiowego
* 4 łyżki posiekanego koperku
* 3 lyzki posiekanego szczypiorku
* 100 g śmietany 18% lub 12%
* ser feta

Przygotowanie:

Zaczynamy od ugotowania bobu. Wrzucamy go do osolonej wody, czas gotowania zależy od tego czy to jest młody bób, czy już bardziej dojrzały, ja zwykle sprawdzam podczas gotowania czy to już. Ostatnio bardzo plubiłam bób krócej gotowany, jest wtedy jędrny i delikatnie chrupiący idealny do zup lub sałatek. Następnie skrobiemy ziemniaki, płuczemy i kroimy w plasterki. Do garnka z grubym dnem dajemy masło, oliwę i  podgrzewamy. Po roztopieniu masła dodajemy ziemniaki i obsmażamy przez 5 minut, tak by delikatnie się zrumieniły. Czosnek przeciskamy przez praskę i smażymy wszystko jeszcze około minutę, co jakiś czas mieszamy, aby czosnek się nie przypalił. Potem wlewamy gorący bulion i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem przez 10-15 minut, aż ziemniaki będą miękkie. W międzyczasie  siekamy koperek i szczypiorek. Jak ziemniaki są już miękkie dorzucamy ugotowany i obrany bób i gotujemy jeszcze przez 1-2 minuty. Dodajemy 3 łyżki posiekanego koperku i szczypiorku i zdejmujemy z ognia. Na koniec do kubeczka dajemy śmietanę, rozcieńczamy ją z kilkoma łyżkami letniej wody, a następnie dodajemy wywar z zupy i za każdym razem mieszamy. W sumie wychodzi około 10 łyżek wywaru, robimy tak, by zahartować śmietanę i by się nie zważyła. Tak przygotowaną śmietanę dodajemy do garnka z zupą. Podajemy z pokruszonym serem feta i pozostały koperkiem, można też podać z podsmażonym boczkiem, a nawet kurkami lub grzanką.

Smacznego!!!