czwartek, 11 maja 2017

Smoothie z jarmużu

Do mojego zdrowego odżywiania mogę dodać fantastyczne smoothie z jarmużem. Cieszę się, bo mam tu wspólnika. EMKA tak rozsmakowała się zielonych napojach, że sama mi o nich przypomina, wręcz nawet domaga.W ciężkim szoku byłam, gdy po raz pierwszy wypiła całą szklankę i poprosiła o dokładkę. Rozsyłałam do wszystkich zdjecia Emki z uśmiechem na buzi i zielonym koktajlem w dłoni. Nie przepada za pestkami z kiwi, a ja najbardziej lubię ten moment,gdy strzelają mi w zębach, ale udaje nam się osiągnąć kompromis :)

Smoothie z jarmużu

Skladniki:

* 3 garści jarmużu
* 2 kiwi
* 1łyżka miodu
* 400 ml soku jabłkowego
* 1 mały banan

Przygotowanie:

 Do miski dajemy wszystkie składniki. Kiwi obieramy i kroimy w kostkę, podobnie postępujemy z bananem. Całość blendujemy i pijemy. Wlewamy w siebie ogromna bombą witaminowa, a nasze ciało reaguje z radością.

Smacznego!!!









czwartek, 4 maja 2017

CIASTKA "PIEGUSKI"

Zawsze chciałam zrobić takie ciastka! Zmotywowala mnie EMKA. Wstała rano z gotowym planem. Kiedyś w jednej z gazetek, a dokładnie Mia i ja, był przepis na takie właśnie ciasteczka i dziś moja Emcia sobie o nim przypominała. Nigdy nie można o niczym zapomniec, bo i tak prędzej czy później znów się przypomni, i to z jakim wyrzutem. Nie znalazłam już tego przepisu, gdzieś go pewnie zgrałam, poszukam nastepnym razem. Choć ten przepis wydaje mi się idealny. Ciasteczka wyszły takie jakich oczekiwałam, delikatne, kruche, ale nie suche, jednym słowem pyszne!!! Tyle fajnej zabawy podczas przygotowywania i tyle pytań. Dlaczego trzeba przesiać mąkę, a ile to jest 1/4 szklanki i tak oto szklanka ma 4 kropki 😊Może kiedyś sama wpadnie na pomysł żeby coś upiec i wtedy będzie gotowa pomoc... Muszę  zrobić zapas kropelek. Niestety wyszło tylko 12 ciasteczek, a to zdecydowanie za mało...
Na stronie z której brałam przepis na PIEGUSKI napisali, że jak się spróbuje tych ciastek to nie będzie się chciało nawet patrzeć na te w sklepie. Wystarczy się tylko przekonać i zacząć!!! Zgadzam się, najlepiej z robić od razu z dwóch porcji, znikają w ekspresowym tempie. To co dobre szybko się kończy, ale zawsze moża zrobić nowe :D

CIASTKA "PIEGUSKI"                                

Składniki:

* 1 szklanka mąki
* 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 kostki masła w temperaturze pokojowej
* 1/4 szklanki cukru
* 1/2 łyżeczki soli
* 1 jajko
* 1 tabliczka gorzkiej czekolady lub
   3/4 szklanki groszków czekoladowych
* 2/4 szklanki posiekanych orzechów
    włoskich, arachidowych lub nerkowca



Przygotowanie:

Do jednej miski przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia i dajemy sól. W drugiej misce ucieramy masło i cukier, a nastepnie dodajemy jajko. Po uzyskaniu jednolitej puszyste masy dodajemy powoli mąkę i zagniatamy. Masa jest dość rzadka i klejąca, dodajemy orzechy i czekoladę. Wszystko ze sobą łączymy, zawijamy w folię  i wkładamy do lodówki na pół godziny. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Wyciągamy ciasto z lodówki i formujemy kulki. Blaszkę wykladamy papierem do pieczenia.Układamy w większych odstępach, bo trochę się rozleja i wówczas powstaną ładne ciasteczka.  Pieczemy 15 minut, az do uzyskania złotego koloru. Jeśli ciasteczka będą grubsze, można przedłużyć ich czas pieczenia, ale trzeba obserwować.

Smacznego!!!









środa, 3 maja 2017

Mini omlety z płatkami orkiszowymi

Były już placuszki,  postanowiłam wypróbować też omlet. Zrobiłam wersję mini, bo chciałam sprawdzić czy moje wybredne dziecko zdecyduje się zjeść. Niestety jeden malutki kęs i ogromny grymas na twarzy, łeee!!! W ten sposób skończyła się moja radość. Całe szczescie nie jestem tak wybredna, a co najważniejsze lubię testować. Czekam na ten etap w życiu Emilki, kiedy z przyjemnością będzie próbować nowe potrawy.W wersji z placuszkami  brakowało mi pulchności, dlatego do omlecików dodałam jeszcze jedno jajko.

Mini omlety z płatkami orkiszowymi  
( 2 omlety)

Składniki:

* 6 łyżek płatków orkiszowych
* 4 łyżki mąki pszennej
* 4 łyżki startego żółtego sera
* 3 jajka
* 1 łyżka słonecznika
* 2 łyżki  szczypiorku
* sól, pieprz
* 2 łyżeczki oliwy z oliwek
* sos chrzanowy

Przygotowanie:

Jajka roztrzepać widelcem, dodać mąkę, płatki, ser, posiekany szczypiorek, doprawić solą i pieprzem. Rozgrzać oliwę i smażyć na średnim ogniu z obu stron. Na mini omlety nałożyć sos chrzanowy posypać rzeżuchą lub kiełkami.
Można też dorzucić do masy drobno pokrojony boczek.

Smacznego!!!





czwartek, 27 kwietnia 2017

Placuszki z płatkami orkiszowymi

Kolejne placuszki z płatków, tym razem orkiszowych. Bardzo smaczne, choć nieco twardsze, ale równie szybkie jak placki z płatkami jaglanymi. Dopiero teraz przeczytałam, że powinien to być omlet orkiszowy, nic się nie stało, bo i tak placuszki wyszły bardzo smaczne. Po prostu następnym razem będzie inna wersja :) Powiedzmy, że tym razem to były mini omlety. Bardzo  spasował mi tu dodatek  boczku, pycha!!! :D

Placuszki z  płakami orkiszowymi      
                 


Składniki:

* 3 łyżki płatków orkiszowych
* 2 łyżki dowolnej maki pszennej
* 2 łyżki startego żółtego sera
* 1 jajko
* łyżeczka słoneczniku
* sól, pieprz do smaku
* 1 łyżeczka oliwy
* szczypiorek
* rzeżucha
* 3-4 plasterki boczku


















Przygotowanie:

Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy mąkę płatki orkiszowe, słonecznik i ser. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.Na rozgrzany olej układamy placuszki, masa jest dość zbita. Smażymy na średnim ogniu z obu stron, do czasu, aż się zarumienią. Boczek podsmażamy na suchej patelni.Placuszki układamy na szczypiorku, kładziemy podsmażone plasterki boczki i posypujemy rzeżuchą.

Smacznego!!!











środa, 26 kwietnia 2017

Placki z płatkami jaglanymi

  Postanowiłam zdrowo się odżywiać, a przynajmniej wprowadzić jakieś urozmaicenie w mojej ubogiej diecie. Zobaczymy jak mi pójdzie. Zwykle miewam słomiany zapał, ale tym razem jest jeszcze dodatkowy aspekt - zdrowie. Można wrzucić w siebie wszystko, ale dopoki jesteśmy młodzi nie odczuwamy efektów, jednak organizm w końcu się upomni. Czasem warto się zatrzymać i poświęcić dłuższą chwilę na przygotowanie posiłku. W tym przypadku nie działa zasada im szybciej tym lepiej. Choć zdecydowanie jestem zwolenniczką szybkich potraw, bo zawsze zostanie jeszcze czas na dodatkowe przyjemności lub obowiązki, których przy dziecku nigdy nie jest za mało. Stwierdzam słuszność powiedzenia "Małe dziecko- mały problem, duże dziecko duży problem". Wraz z wiekiem obowiązków przybywa, pojawiają się też problemy z którymi trzeba się przespać, bo inaczej narobimy dziecku bałaganu w głowie. Nic nie jest proste, ale wymaga dojrzałości i świadomości rodzica. Czasem opadają mi ręce, bo moje dziecko momentami miewa takie pomysły, że strach puścić je gdzieś bez opieki... Bywają jednak i takie chwile, gdy wykazuje przejawy dorosłości i odpowiedzialności, i to jest piękne. Cieszę się wtedy głośno, a za chwilę bęc, pstryczek w nos!
Przepis wzięłam z opakowania po płatkach jaglanych, nie wiem  na ile są zdrowe, ale szczypiorek pozwala mi uwierzyć, że mnóstwo witamin trafia do mojego organizmu i z wielkim uśmiechem zajadam śniadanie:D

Placki z płatkami jaglanymi        


Składniki:

* 4 łyżki płatków jaglanych
* 200 g serka wiejskiego
* 1 łyżka otrąb owsianych
* 1  łyżka mąki pszennej torowej
* 1 jajko
* szczypiorek
* rzeżucha
* sól, pieprz do smaku
* olej







Przygotowanie:

Do miski dajemy wszyskie składniki poza szczypiorkiem i rzeżuchą i wszystko mieszamy. Rozgrzewamy olej na patelni, nie powinno go być za dużo i smażymy placuszki na złoty kolor. Następnie drobno siekamy szczypior i wsypujemy na talerz, układamy na nim placki i posypujemy  rzeżuchą.
Smacznego!

Ps. Prawda, że łatwizna? :D Nawet post tak szybko napisałam... 
Życzę pięknego dnia :D





czwartek, 30 marca 2017

Rogaliki

To jest ten  czas kiedy porzucam na 40 dni czekoladę, słodkie ciasta, ciasteczka i cukiereczki... Z ogromnym bólem piekłam rogaliki, bo wiedziałam, że nie spróbuję tych z nadzieniem czekoladowym. Upiekłam dwa rodzaje. Pierwsze pochodzą z blogu Kwestia smaku. Mi bardzo smakowały były puszyste i na drugi dzień też były zjadliwe :D  Smak ciasta drożdżowego następnego dnia nie jest już taki sam, ciasto przestaje być już tak puszyste i staje się bardziej zbite, ale w towarzystwie kubka kakao i tak smakuje wyśmienicie.
Jak to u mnie zwykle bywa zawsze coś muszę pokręcić... Przygotowałam dwie blaszki rogalików, jedne z nadzieniem czekoladowym, drugie bez. Odstwiłam do wyrośnięcia i upiekłam pierwszą porcję z czekoladą. Emka i moja mama spróbowały jako pierwsze i ku mojemu, i ich  zdziwieniu  czekolady nie było. Uznałyśmy, że chyba się wchłonęła hehhe. Dopiero na drugi dzień okazało się, że te właściwe były na drugiej blaszce. Takie to czary mary :D


Rogaliki
(24 sztuki)

Składniki:

* 600 g mąki pszennej
* 30 g świeżych drożdży
* 250 ml ciepłego mleka
* 125 g masła
* 5 łyżek cukru
* szczypta soli
* 3 jajka
* żółtko do posmarowania
* orzeszki, mak lub sezam do posypania








Przygotowanie:
Do miseczki wlewamy 50 ml ciepłego, ale nie gorącego mleka, dodajemy pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru, 3 łyżki mąki pszennej i wszystko mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 10 minut do wyrośnięcia. Do pozostałego mleka dodajemy pokrojone masło i delikatnie podgrzewamy, pod koniec można zdjąć z palnika. leko nie powinno być gorące. Do dużej miski  wsypujemy mąkę, sól, cukier i mieszamy, robimy w środku wgłębienie w ktore wlewamy rozczyn z drożdży ciągle mieszając. Następnie dodajemy jajka, wlewamy lekko ciepłe mleko z masłem i delikatnie mieszamy łyżką. Ciasto wyrabiamy przez około 10-15 minut, aż będzie gładkie i elastyczne (na początku będzie dość kleiste, ale nie ma potrzeby dodawania mąki). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Wyjmujem na stolnicę formujemy kulę, a następnie dzielim na 3 części. Pierwszą część rzwałkwujem na placek około 30 cm średnicy. w razie potrzeby podsypać mąką.Kroimy na 8 trójkątów. U podstawy dajemy  dwie kostki czekolady i zawijamy rogaliki. Odkładamy na blachy wyłożone papierem do pieczenia z zachowaniem odstępów, odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy wierzch roztrzepanym jajkiem z mlekiem. Wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez 18 minut na złoty kolor. Możemy posypać cukrem pudrem.

Smacznego!!!








poniedziałek, 27 marca 2017

Pancakes na mleku

Pyszne śniadanko, w najlepszym towarzystwie. Od zeszłej soboty Emka wierciła mi dziurę w brzuchu. Dlatego obiecałam, a ona nie zapomniała. Już z samego rana mnie budziła, nie mogła się doczekać. Ja oczywiście otwierałam jedno oko i błagałam o dodatkwe 10 minut snu. Okazała się jednak skuteczniejsza niż niejeden budzik, a wołanie JESTEM GŁODNA, MÓJ BRZUSZEK ZARAZ UMRZE JAK NIE DOSTANIE JEDZENIA!!!! postawiło mnie na równe nogi. Fantastyczny poranek, pełen wspaniałych momentów. Emka uczyła się przewracać placuszki, pierwszy wylądował gdzieś poza patelnią, ale taki śmiech to u nas wywołało, że bez obaw próbowała dalej. Na koniec powiedziała, że jest już mistrzem i jeśli babcia zdecyduje się jej je usmażyć to ona je  będzie przewracać. Kolejny etap był równie ekscytujący, pancakes nie mogły być jakieś zwyczajne, każdy musiał mieć inną buźkę.
Tak to z tymi naszymi dzieciakami bywa, że nigdy nie wiadomo na co ich nagle najdzie ochota. Wcześniej jak robiłam Pancakes nie wywołwały tyle radości, nie zajadała ich z takim apetytem, a teraz jest to najlepsze śniadanie. Jedna super buźka trafiła też do mnie :D Przy okazji też spróbowała syropu klonowego i ku mojemu zdziwieniu zajadała, aż jej się uszy trzęsły. Lubię te etapy, gdy zmieniają się gusta smakowe i z ogromną ochotą je coś co do tej pory jej nie smakowało. Taka prosta rzecz, a tyle radości i choć Emka ma już coraz więcej własnych zabaw i nie zawsze chce mi towarzyszyć w kuchni to dziś się udało. Dawno nie przytrafił nam się tak cudowny, radosny poranek.
Nie zaoparzyłam się w maślankę, a nie chciało mi się biec do sklepu dlatego poszukałam przepisu na placuszki na mleku. Skorzystałam z blogu Moje Wypieki.

Pancakes                                            

(około 20 sztuk)

Składniki:

* 2 szklanki przesianej mąki pszennej
* 3 łyżeczki proszku do pieczenia
* 3 czubate łyżeczki cukru
* szczypa soli
* 3 średnie jajka
* 1,5 szklanki mleka
* 75 g roztpionego masła







Przygotowanie:

Suche składniki mąka, proszek do pieczenia, sól i cukier przesiewamy do  miski. Jajka dajemy do drugiej miski. Możemy je roztrzepać rózgą, albo mikserem na najniższch obrotach (1-2 minuty). Do jajek dodajemy mleko i roztopione masło, wszystko miksujemy na małych obrotach do połączenia się składników. Następnie wsypujemy połączone suche składniki i ponownie miksujemy na najniższych obrotach (lub mieszamy rózgą), aż do uzyskania jednolitej masy. Smażymy z obu stron na suchej patelni, gdy zobaczymy pękające bąbelki odwracamy placuszka na drugą stronę.
Podajemy z owocami, bitą śmietaną, syropem klonowym, miodem, orzeszkami, ciasteczkami, lentylkami, masłem orzechowym lub dżemem.
Świetnej zabawy :D

Smacznego!!!!