piątek, 27 czerwca 2014

Krakersy z bazylią i tymiankiem

  Już po raz drugi biorę udział we wspólnym wypiekaniu. Tym razem termin nieco dłuższy i całe szczęście, bo zaplanowałam pieczenie na sobotę, ale mój organizm odmówił posłuszeństwa, później praca. Tym oto sposobem mamy piątek, ale  i pyszne śniadanie. Krakersy z twarożkiem smakują wyśmienicie, są wspaniale chrupiące i aż trudno się oderwać. Niestety mój tymianek jeszcze nie wyrósł tak wysoko bym mogła go obrywać, a w sklepie nie dostałam, czyżby wszyscy piekli krakersy? Do ciasta dodałam więc tymianek, ale suszony i świetnie się sprawdził. Przepis pochodzi z bloga Kucharnia i na pewno nie raz go jeszcze wykorzystam. Autorka podaje też propozycję podjadania krakersów z suszonymi pomidorami, bo te ziółka potrafią porządnie namieszać i niezależnie od tego ile byśmy ich  upiekli  i tak zawsze będzie za mało!!!

Krakersy z bazylią i tymiankiem  


Składniki:

2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka cukru
3 łyżki schłodzonego masła
1 szklanka śmietany 30%
1 szt białka do posmarowania
sól morska do posypania
1/4 szklanki liści bazylii siekanych
30 liści bazylii do obłozenia
3 łyżki listków tymianku
kilka gałązek tymianku do obłożenia


Dodatkowo:


* suszone pomidory

* biały serek, może być z ziołami, chrzanowy lub z rzodkiewką i szczypiorkiem


Przygotowanie:

Krok 1

Wszystkie składniki ( z wyjątkiem całych liści bazylii i/lub gałązek tymianku) zagnieść razem na gładkie, elastyczne ciasto. Zawinąć w folię i przełożyć na 30 minut do lodówki.
Schłodzone ciasto przełożyć na posypany mąką blat i bardzo cienko rozwałkować. Ułożyć na papierze do pieczenia, posmarować z wierzchu lekko roztrzepanym białkiem i posypać solą morską.


Krok 2

Krakersy z bazylią wyłożyć z wierzchu całymi listkami bazylii, dociskając je, by przywarły do ciasta.
Krakersy z tymiankiem naciąć wstępnie z wierzchu - dzięki temu po upieczeniu będzie się je łatwiej rozdzielać. Część kawałków wyłożyć z wierzchu gałązkami tymianku, dociskając je, by przywarły do ciasta.
Piec ok. 15-20 minut temperaturze 190 stopni.


Smacznego!!!








   Wypiekali ze mną:

Dorota z Moje Małe Czarowanie

Jagoda z Magia w Kuchni
Małgosia Smaki Alzacji
Magda Kuchnia i czary

3 komentarze:

  1. Ale Ci smakowicie wyszły, dziękuje i zapraszm na przyszłość :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za wspólne pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne , dziękuję za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń